Ponad 300-letni wiąz przy kościele wycięty. Pień trafił na Błonia

Ponad 300-letni wiąz przy kościele wycięty. Pień trafił na Błonia

FOT. Infrastruktura Niepołomice

Przy murze otaczającym kościół w Niepołomicach przez stulecia rosło wyjątkowe drzewo. O jego usunięciu zdecydowały względy bezpieczeństwa, a nie brak wartości przyrodniczej czy historycznej. Po wycince pień i konary nie zostały jednak potraktowane jak zwykłe odpady – znalazły nowe miejsca na miejskich terenach zielonych.

  • Badania wykazały poważne zagrożenie przy zabytkowym kościele
  • Wycinka trwała dwa dni, a drewno dostało nowe miejsce

Badania wykazały poważne zagrożenie przy zabytkowym kościele

Wiąz szypułkowy miał ponad 300 lat i był objęty ochroną konserwatorską. Rósł tuż przy murze kościoła pod wezwaniem Dziesięciu Tysięcy Męczenników, dlatego jego stan miał znaczenie nie tylko dla samego drzewa, lecz także dla budynku i osób przebywających w jego pobliżu.

Decyzję o wycince poprzedziły dwa niezależne opracowania dendrologiczne oraz badania stanu drzewa. Wynikało z nich, że pień był spróchniały w środku. Dodatkowe zagrożenie stanowiła rozbudowana korona, której ciężar mógł mieć wpływ na bezpieczeństwo kościoła i przechodniów.

Po usunięciu wiązu oględziny potwierdziły wcześniejsze ustalenia. Wewnętrzna część pnia była mocno zmurszała, choć z zewnątrz drzewo nadal miało imponujące rozmiary. Jego obwód wynosił prawie 500 centymetrów.

Najświeższe wiadomości z Niepołomic czekają na stronie głównej reporter.niepolomice.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Wycinka trwała dwa dni, a drewno dostało nowe miejsce

Usunięcie tak dużego drzewa wymagało precyzyjnej pracy. Wycinka trwała dwa dni, a do działań z wykorzystaniem podnośnika koszowego potrzebnych było łącznie 10 godzin. Prace prowadził doświadczony pilarz.

Największy fragment drzewa, czyli kłoda, został przewieziony na Błonia w Niepołomicach. Tam ułożono ją na terenach zielonych, zachowując materialny ślad po drzewie, które przez setki lat było częścią miejskiego krajobrazu. Mniejsze, puste w środku fragmenty konarów trafiły na wybieg dla psów.

Dzięki temu drewno nie zniknęło całkowicie z przestrzeni miasta. Pień na Błoniach i konary przy wybiegu pozwalają zachować część dawnego wiązu, choć samo drzewo nie mogło już bezpiecznie rosnąć przy kościelnym murze.

na podstawie: Infrastruktura Niepołomice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Infrastruktura Niepołomice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji