Rejestr drzew nie przyjmie każdego nasadzenia. Liczą się tylko te ponad obowiązek

Rejestr drzew nie przyjmie każdego nasadzenia. Liczą się tylko te ponad obowiązek

Nowy unijny rejestr nasadzeń drzew nie obejmuje wszystkich sadzeń, choć właśnie tak może to brzmieć na pierwszy rzut oka. Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało materiały, które precyzują, jakie drzewa można zgłaszać, a jakie od razu odpadają z ewidencji. Najważniejsze rozróżnienie jest proste – do systemu trafiają wyłącznie nasadzenia dobrowolne, wykonane poza obowiązkiem prawnym. Zgłoszenia prowadzi platforma Map My Tree, a formularz wymaga kilku konkretnych danych o miejscu, gatunku i terminie sadzenia.

  • Do rejestru trafiają tylko drzewa posadzone z własnej inicjatywy
  • Map My Tree zbiera kilka danych i nie zostawia miejsca na domysły

Do rejestru trafiają tylko drzewa posadzone z własnej inicjatywy

Resort wyjaśnia, że unijny rejestr ma dokumentować nowe nasadzenia, które realnie zwiększają zasoby przyrodnicze i wzmacniają odporność ekosystemów. Nie chodzi więc o każde drzewo posadzone na terenie kraju, ale o takie, które pojawiło się ponad to, co nakazuje prawo.

Zgłoszenie nie obejmuje drzew sadzonych w ramach:

– kompensacji przyrodniczej po wycince,
– obowiązkowych nasadzeń przeciwerozyjnych lub przeciwosuwiskowych,
– odtwarzania drzewostanów po pożarach albo innych klęskach.

W materiałach wskazano też ważną zasadę: każde drzewo posadzone ponad wymagane minimum może spełniać kryterium dodatkowości i właśnie dlatego może zostać ujęte w rejestrze. To istotne zwłaszcza tam, gdzie nasadzenia towarzyszą inwestycjom, działaniom organizacji albo akcjom społecznym – jeśli część drzew wykracza poza obowiązek, ta nadwyżka ma szansę trafić do systemu.

Map My Tree zbiera kilka danych i nie zostawia miejsca na domysły

Zgłoszenie prowadzi platforma Map My Tree. Ministerstwo udostępniło też instruktaż, który ma ułatwić wprowadzanie danych i ograniczyć błędy przy rejestrowaniu nasadzeń.

W formularzu trzeba podać:

– lokalizację nasadzenia, czyli adres albo współrzędne,
– liczbę posadzonych drzew,
– gatunek,
– datę posadzenia,
– informację, że nasadzenie nie wynika z obowiązku prawnego.

To zestaw danych, który warto zebrać od razu po sadzeniu. Jeśli akcję prowadzi gmina, szkoła, firma albo organizacja, późniejsze odtwarzanie szczegółów może być trudniejsze, zwłaszcza gdy chodzi o dokładną lokalizację i datę. Właśnie dlatego materiał resortu ma znaczenie nie tylko dla administracji, ale też dla wszystkich, którzy chcą pokazać swoje nasadzenia w oficjalnym unijnym systemie.

Departament Strategii i Odporności Klimatycznej Ministerstwa Klimatu i Środowiska przypomina w ten sposób, że liczy się nie sam gest sadzenia, lecz także jego prawidłowe udokumentowanie. W rejestrze znajdą się więc te drzewa, które naprawdę dosadzono z inicjatywy wykraczającej poza wymóg prawa.

na podstawie: Urząd Miasta i Gminy w Niepołomicach.