Franciszek z Asyżu wrócił do Niepołomic przez literaturę i ludzi dobroci

Franciszek z Asyżu wrócił do Niepołomic przez literaturę i ludzi dobroci

W niepołomickiej bibliotece temat zaczął się od średniowiecza, ale szybko zrobiło się całkiem współcześnie. Klubowicze rozmawiali o św. Franciszku z Asyżu, a potem o tym, jak jego sposób myślenia przenikał do poezji, filozofii i opowieści o ludziach, którzy stawiali innych przed sobą. ✨

  • Dyskusja Klubowiczów pokazała, że Franciszek z Asyżu nadal działa na wyobraźnię
  • Franciszkanizm w literaturze nie jest tylko szkolnym hasłem
  • Od Korczaka po Matkę Teresę widać, że franciszkański trop prowadzi do czynów

Dyskusja Klubowiczów pokazała, że Franciszek z Asyżu nadal działa na wyobraźnię

Spotkanie otworzył powrót do biografii św. Franciszka. Przypomniano, że urodził się na przełomie XII i XIII wieku, zrezygnował z dostatku i życia, które miał mu zapewnić rodzinny majątek, a zamiast rycerskiej kariery wybrał drogę ubóstwa, pokory i życia zgodnego z Ewangelią. Ważne było też to, że nie zamknął się w odosobnieniu - przeciwnie, niósł ludziom radość, prostotę i szacunek dla stworzenia.

W rozmowie wybrzmiało również kilka kluczowych faktów z jego życia: w 1209 roku założył Zakon Braci Mniejszych, uznawany za początek franciszkańskiej wspólnoty, a w 1224 roku na górze La Verna otrzymał stygmaty. Zmarł w 1226 roku, a już dwa lata później został kanonizowany przez papieża Grzegorza IX.

To właśnie ten pakiet - prostota, dobroć, bliskość natury i służba drugiemu człowiekowi - sprawił, że Franciszek nie został tylko postacią z podręcznika. Stał się punktem odniesienia, do którego literatura wracała przez kolejne wieki. 🌿

Franciszkanizm w literaturze nie jest tylko szkolnym hasłem

Druga część rozmowy dotyczyła już samej idei franciszkańskiej jako nurtu obecnego w literaturze. Klubowicze przyglądali się jej od średniowiecznych tekstów hagiograficznych i filozoficznych aż po późniejsze epoki, w których franciszkanizm bywał odpowiedzią na kryzys wartości, dekadentyzm czy chłód wobec spraw ducha.

W tej perspektywie padły nazwiska dobrze znane miłośnikom poezji: Leopolda Staffa, Jana Kasprowicza i Kazimierza Przerwy-Tetmajera. W ich twórczości odnajduje się pochwałę pokornego życia, zachwyt nad harmonią świata i myślenie o szczęściu jako o zgodzie z naturą, a nie o pogoni za tym, co głośne i spektakularne.

Sporo uwagi poświęcono też poezji księdza Jana Twardowskiego, która świetnie wpisuje się w ten sposób patrzenia na świat. W centrum pozostają tam życzliwość, prostota, miłość do bliźniego i ciche zdumienie codziennością. To właśnie ten rodzaj literatury, który nie krzyczy, ale zostaje w głowie na długo. 📚

Od Korczaka po Matkę Teresę widać, że franciszkański trop prowadzi do czynów

Na końcu rozmowa zeszła z literatury na biografie ludzi, którzy w praktyce realizowali podobne ideały. Wśród przywołanych postaci znaleźli się Janusz Korczak, Brat Alojzy Kosiba, Brat Albert Chmielowski, Maksymilian Kolbe i Matka Teresa z Kalkuty. Wspólny mianownik był jasny: oddanie słabszym, chorym i potrzebującym, a także umiejętność odnajdywania sensu w zwyczajnych, codziennych gestach.

To właśnie ten fragment spotkania najmocniej łączył książki z życiem. Franciszkanizm nie został potraktowany jak odległa teoria, ale jak sposób myślenia, który wciąż może być czytelny w biografiach ludzi dobra i w tekstach, które uczą uważności na drugiego człowieka.

Do takiej rozmowy dobrze pasuje też zestaw lektur, po który można sięgnąć później - od “Kwiatków świętego Franciszka”, przez “Inne kwiatki świętego Franciszka”, “Imię Róży” i “Wiersze” Jana Twardowskiego, po książki i szkice o Korczaku, Bracie Albercie czy Matce Teresie. To literatura, która nie tylko opowiada o świętości, ale podsuwa pytanie o zwykłą ludzką przyzwoitość. 🙂

na podstawie: Biblioteka Niepołomice.