[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Wisła Kraków – Puszcza Niepołomice 2:2. Punkt z Reymonta dla Puszczy

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Wisła Kraków – Puszcza Niepołomice 2:2. Punkt z Reymonta dla Puszczy

W 30. kolejce Betclic 1. ligi Puszcza Niepołomice zremisowała na stadionie Wisły Kraków 2:2, a w piątkowy wieczór emocji nie brakowało do samego końca. Lider tabeli dwa razy wychodził na prowadzenie, ale zespół z Niepołomic za każdym razem potrafił odpowiedzieć i wywieźć z Krakowa cenny punkt.

Dla Puszczy, która była tutaj gościem, to wynik naprawdę ważny. Wisła przystępowała do meczu z fotela lidera i z jasnym celem utrzymania pierwszego miejsca, ale na Reymonta nie udało się jej zamknąć spotkania. Z perspektywy niepołomickich kibiców to remis, który smakuje dobrze, bo padł na trudnym terenie i w meczu o sporej stawce.

Gol do szatni dał Wiśle przewagę, ale nie spokój

Pierwsza połowa długo toczyła się w dość twardym, uważnym rytmie. Mecz nie był otwarty od początku, a napięcie rosło wraz z kolejnymi minutami. W 17. minucie żółtą kartkę obejrzał K. Kasolik, a końcówka przed przerwą zrobiła się wyraźnie nerwowa. W krótkim odstępie napomnieni zostali E. Omic, L. Sołowiej, K. Przybyłko i K. Iwao.

Wisła dopięła jednak swego w najlepszym możliwym momencie. Tuż przed zejściem do szatni, w 45. minucie, F. Duarte trafił do siatki i gospodarze prowadzili 1:0. Dla Puszczy był to cios, bo długo udawało się trzymać krakowian na dystans, a mimo to do przerwy to lider był na plusie.

Gjoni dwukrotnie odpowiedział i odwrócił emocje

Po zmianie stron Puszcza wyszła z szatni z wyraźnym pomysłem na odrobienie strat. W 58. minucie A. Gjoni doprowadził do wyrównania i nagle mecz zrobił się dużo żywszy. Goście z Niepołomic złapali wiatr w żagle, a przy Reymonta zrobiło się naprawdę gorąco.

Wisła zareagowała szybko. W 60. minucie na boisku pojawił się J. Sanchez, a dziesięć minut później właśnie on dał gospodarzom prowadzenie 2:1. Wydawało się wtedy, że lider dowiezie trzy punkty, ale Puszcza znów nie spuściła głowy. W 77. minucie Gjoni po raz drugi wpisał się na listę strzelców i ustalił wynik na 2:2.

Końcówka była już bardziej szarpana, z kolejnymi zmianami i żółtą kartką dla D. Grujcića oraz samego Gjoniego w 85. minucie, ale rezultat nie drgnął. Puszcza wyszarpała remis, który w tabeli może mieć znaczenie, bo pozwala utrzymać kontakt z zespołami walczącymi o czołowe miejsca i baraże.

Teraz przed ekipą z Niepołomic krótki oddech i kolejny sprawdzian. 1 maja Puszcza zagra u siebie ze Zniczem Pruszków , a potem czekają ją następne mecze z Stalą Mielec i ŁKS-em Łódź. Po takim występie w Krakowie można jednak mieć poczucie, że ta drużyna wciąż potrafi odpowiedzieć na mocnego rywala, nawet jeśli gra na jego terenie.

Wisła KrakówStatystykaPuszcza Niepołomice
2Gole2