[PIŁKA NOŻNA] Puszcza Niepołomice – Stal Rzeszów 4:1 – przełamanie Puszczy w Betclic 1. lidze
![[PIŁKA NOŻNA] Puszcza Niepołomice – Stal Rzeszów 4:1 – przełamanie Puszczy w Betclic 1. lidze](/images/mecz/puszcza-niepolomice-stal-rzeszow-22022026-41.webp)
Puszcza Niepołomice – Stal Rzeszów 4:1. U siebie, na Stadionie Miejskim w Niepołomicach, gospodarze przełamali historię pierwszej połowy i zafundowali miejscowym kibicom wieczór pełen radości – po bezbramkowym pierwszym akcie przyszły cztery gole, które ustawiły mecz po naszej myśli.
Pierwsza połowa miała twardy, taktyczny przebieg. Obie drużyny grały ostrożnie, próby rozmontowania defensywy były sporadyczne, a wynik 0:0 do przerwy odzwierciedlał zaciętą walkę o środek pola. Puszcza nie potrafiła do tej pory wykorzystać atutu własnego stadionu w tym sezonie, więc kibice nerwowo oczekiwali, że coś pęknie po przerwie.
Po przerwie tempo znacznie wzrosło i konkret przyniosła już 49. minuta – pierwsza bramka padła niemal natychmiast po wznowieniu, po dobrze rozegranym stałym fragmencie i zagraniu w pole karne. To otworzyło gospodarzy, którzy ruszyli odważniej. W 64. minucie Amarildo Gjoni dołożył kolejny majstersztyk – kapitalny strzał po rzucie wolnym, który znalazł drogę do siatki w samo okienko. W ten sposób Puszcza zyskała bezpieczny zapas i pewność siebie.
Przełomowe momenty meczu
Kluczową chwilą okazała się 73. minuta – Vladislav Krasouski z Stali otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko, co mocno osłabiło gości, którzy do meczu przystępowali jako faworyt i na fali siedmiu spotkań bez porażki. Chwilę później siły w polu wyrównały się, bo nasz zespół również stracił jednego zawodnika po czerwonej kartce dla Kacpra Przybyłki w 78. minucie. Mimo gry w osłabieniu Puszcza nie straciła inicjatywy – w 76. minucie K. Iwao dobił akcję gospodarzy i podwyższył na 3:0, a w 88. minucie M. Cholewiak dołożył czwarte trafienie, przypieczętowując triumf. Goście zdobyli honorowego gola w doliczonym czasie przez Oliviera Sławińskiego z rzutu karnego.
Arbitrem spotkania był P. Rzucidlo, którego decyzje o kartkach i podyktowaniu karnego w ostatnich minutach miały oczywiście wpływ na dramaturgię meczu. Mecz obfitował w upomnienia i konfrontacje fizyczne – sędzia musiał kilkukrotnie interweniować, co podkreślało stawkę i napięcie na boisku.
Po meczu widać było na trybunach ulgę i dumę. Dla kibiców w Niepołomicach to był jeden z tych wieczorów, kiedy chłód pierwszej połowy zamienił się w gorący doping i świętowanie. Zwycięstwo ma znaczenie w tabeli – Puszcza, zajmująca przed tym spotkaniem 14. miejsce i mająca 25 punktów, zgarnia cenne trzy oczka wobec zespołu z 7. lokaty i 35 punktami. To sygnał, że u siebie potrafimy zaskoczyć i punktować, a humory w klubie i wśród fanów z pewnością się poprawią.
Co dalej dla Puszczy i rywali
Dla Puszczy to impuls przed serią wyjazdów i domowych starć – już w najbliższych tygodniach zagramy kolejno z Tychami, Pogonią Siedlce i Chrobrym Głogów. Stal Rzeszów wróci do rytmu ligowego z konfrontacją z Ruchem Chorzów, a następnie odwiedzi Miedź Legnica. Ten mecz pokazał jednak, że pozycja faworyta nie zawsze przekłada się na punkty, zwłaszcza gdy decydują chwile i kary indywidualne.
Na Stadionie Miejskim w Niepołomicach mogliśmy poczuć, że ten zespół ma waleczność i charakter – a kibice długo jeszcze będą nucić zwycięskie pieśni. Reporter.niepolomice meldował się z trybun i boiska – to był wieczór, który zostanie zapamiętany.
| Puszcza Niepołomice | Statystyka | Stal Rzeszów |
|---|---|---|
| 4 | Gole | 1 |
Autor: redakcja sportowa reporter.niepolomice.pl
