[PIŁKA NOŻNA] Puszcza Niepołomice – Wisła Płock 1:2 (po dogrywce) w Pucharze Polski. Teraz czas na Stal Rzeszów

[PIŁKA NOŻNA] Puszcza Niepołomice – Wisła Płock 1:2 (po dogrywce) w Pucharze Polski. Teraz czas na Stal Rzeszów

Najbliższy wyjazd do Stali Rzeszów będzie dla Puszczy Niepołomice okazją, by szybko odpowiedzieć na pucharowe rozczarowanie. W środowym meczu 1/16 finału Pucharu Polski gospodarze zremisowali z Wisłą Płock 1:1 po 90 minutach, lecz w dogrywce stracili bramkę i ostatecznie przegrali 1:2. Niepołomiczanie potrafili wrócić do gry w 83. minucie, ale to płocczanie zagrają w 1/8 finału.

Dla kibiców Puszczy ten rezultat może być tym bardziej gorzki, że jeszcze kilka dni wcześniej był powód do optymizmu. Po zwycięstwie 2:1 nad Lechią 24 października zespół awansował z ostatniego miejsca na 16. pozycję i wydostał się ponad strefę spadkową. Pucharowy mecz z Wisłą dawał szansę podtrzymać dobre nastroje. Zamiast tego pozostawił niedosyt, choć gospodarze walczyli o awans aż do dogrywki.

Przewrotka Hamulicia i niewykorzystany karny

Pierwsze pół godziny nie przyniosło bramek, ale w 29. minucie goście objęli prowadzenie w efektowny sposób. Fabian Hiszpański dośrodkował z rzutu rożnego, a Said Hamulić uderzeniem przewrotką pokonał bramkarza Puszczy. Chwilę wcześniej żółtą kartkę obejrzał M. Flis, a zaraz po golu do notesu sędziego W. Myca trafił również K. Savvidis. Mecz nabrał dla gospodarzy trudnego obrotu: trzeba było odrabiać stratę, a Wisła wkrótce dostała okazję, by ją powiększyć.

W 35. minucie upomniany został S. Gaweł, a minutę później Hiszpański stanął przed szansą z rzutu karnego. Wiktor Kowal obronił jednak jego strzał. Płocczanie schodzili więc na pierwszą przerwę przy prowadzeniu 1:0, choć mogli być w znacznie wygodniejszym położeniu. Z perspektywy Puszczy interwencja Kowala miała ogromne znaczenie: przed gospodarzami wciąż pozostawała jedna bramka do odrobienia.

Obie drużyny rozpoczęły drugą połowę ze zmianami. W Puszczy K. Kasolik zastąpił Gawła, a w Wiśle D. Gallapeni zmienił P. Kuna. W 59. minucie blisko wyrównania był Igor Pieprzyca, lecz trafił w poprzeczkę. Pięć minut później gospodarze przeprowadzili trzy kolejne zmiany. Gra toczyła się dalej przy stanie 0:1, a czas na odpowiedź niepołomiczan powoli się kurczył.

Codziennie nowe informacje z Niepołomic publikujemy na reporter.niepolomice.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na reporter.niepolomice.pl/wydarzenie.

Kurzeja dał nadzieję, Akere rozstrzygnął dogrywkę

Wisła także sięgała po rezerwowych. W 71. minucie Hiszpańskiego zastąpił Z. Rogelj, a osiem minut później miejsce Hamulicia zajął Samuel Akere. Wtedy to jeszcze Puszcza szukała gola, który pozwoliłby przedłużyć spotkanie. Doczekała się go w 83. minucie: Bartosz Kurzeja wykończył kontratak i wyrównał na 1:1. Po 90 minutach żadna ze stron nie miała awansu w ręku.

Dogrywka przyniosła kolejne roszady, ale o wyniku przesądziła akcja z 109. minuty. Po wybiciu piłki z rzutu wolnego Akere uderzył lewą nogą przy dalszym słupku i dał Wiśle prowadzenie 2:1. Puszcza nie zdołała już ponownie doprowadzić do remisu. Dla płocczan oznaczało to awans, dla gospodarzy – koniec udziału w tej edycji Pucharu Polski.

Teraz niepołomiczan czeka powrót do ligowych spraw. 2 listopada zagrają na wyjeździe ze Stalą Rzeszów, a 6 listopada podejmą Miedź Legnica. Pucharowa porażka nie przekreśla tego, co Puszcza zrobiła w ostatnim meczu z Lechią, ale stawia przed nią jasne zadanie: przenieść reakcję pokazaną przeciw Wiśle w 83. minucie na całe następne spotkanie. W Rzeszowie będzie pierwsza okazja, by to sprawdzić.

Puszcza NiepołomiceStatystykaWisła Płock
1Gole2
0Dogrywka1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły